środa, 4 grudnia 2013

"I've only got problems and no solutions..."

Świeży początek stał się codziennością, jednak nadal stoi przede mną mnóstwo opcji, szans. Każdy chciałby to przeżyć. Ten powiew wiatru innego miasta codziennie ociera się o moją twarz, a ja nie zwracając na niego uwagi, idę do przodu, bo tak trzeba. Marzenia to coś, co jest osiągalne, ale muszę się trochę nagimnastykować, żeby je spełnić. Nie wiem, jak, nie wiem, kiedy, ale to zrobię.

Czasami trzeba jednak odpuścić i pozwolić temu wiatrowi wywiać pewne elementy z twojego życia. Te, które cię ranią, choć się starasz, prosisz, tłumaczysz sobie, że tak jest dobrze - to nigdy nie jest.
Budzisz się z uśmiechem na twarzy, ale przypominasz sobie o tej jednej rzeczy i zaraz wszystko znika. Stajesz się cieniem i znów jesteś, ale cię nie ma.
Staram się żyć, egzystować w codzienności mojego życia, wywiązywać się ze wszystkich obowiązków i spełniać się we wszystkich rolach, jednak i to jest czasami trudne. Wstanie rano z łóżka jest czasami jednym z największych wyczynów i najtrudniejszych decyzji. Teraz żyję przynajmniej w przekonaniu, że gdyby nagle mnie zabrakło ktoś by zauważył. Nareszcie żyję w świadomości tego, że jestem dla kogoś ważna. Tego brakowało mi od dłuższego czasu; zwykłego zainteresowania ze strony drugiego człowieka, rozmów tych bardziej i tych mniej poważnych, śmiechu, uśmiechu i rad.
"Sometimes you have to let go to start all over again..."


"Każdy kocha oryginały.
Każdy ma czas, żeby być cynicznym.
Przeżyłam wystarczająco, żeby już wiedzieć,
Że to najlepszy dowcip, nie waż się mnie zawieść.
Nalej mi jeszcze, to stało się tylko fizycznością.
Jestem na nowej fali, to staje się głębokie.
Idziemy ramie w ramię, zobaczymy, jak tobie pójdzie.
Czuję ból, więc tak, jest to bolesne.


O, moje drogie serce,
Zaśpiewaj smutną piosenką, zaśpiewaj smutną piosenkę.
Nie zrobisz tego?
O, moje drogie serce,
Zaśpiewaj smutną piosenkę.


I jest to gorączka nowego początku,
Kto nie chciałby tutaj być?
Witamy w przyszłości,
Marz trochę bardziej.


Jak na chwilę obecną, to ja rezerwuję osąd,
Dopóki te łańcuchy, te łańcuchy staną się bezużyteczne.
Odważni umierają młodo i dla niektórych jest to w porządku,
Ale ja trafiłam do czegoś długoterminowego.
Zróbmy postanowienia,
Mam same problemy,
Bez żadnych rozwiązań.
Jesteś tylko kimś dla świata,
A świat jest kimś innym.
Kto ci powiedział?


O, moje drogie serce,
Zaśpiewaj smutną piosenkę, zaśpiewaj smutną piosenkę.
Nie zrobisz tego?
O, moje drogie serce,
Zaśpiewaj smutną piosenkę.

I jest to gorączka nowego początku,

Kto nie chciałby tutaj być?
Witamy w przyszłości,
Marz trochę bardziej.
I jest to gorączka nowego początku,
Gorączka nowego początku.
Witamy w przyszłości,
Marz trochę bardziej, marz trochę bardziej.


Ciężko jest za tobą nadążyć,
Więc opróżniam tą butelkę,
Ale nie ma w niej wiadomości na dnie,
Więc, jak to rozwiążę?


Ciężko jest za mną nadążyć,
Wiem to, odkąd jestem w tyle.
Cień robi, płytki wykonuje,
Podążaj za tymi bliznami.


Powiedziałam, że masz drzazgę w ramieniu,
Boli bardziej teraz, kiedy jesteś starsza,
Jest ciężko teraz, kiedy otrzeźwiałaś.
Oto twoje życie, patrz jak się kończy.

I jest to gorączka nowego początku,

Kto nie chciałby tutaj być?
Witamy w przyszłości,
Marz trochę bardziej.
I jest to gorączka nowego początku,
Gorączka nowego początku.
Witamy w przyszłości,
Marz trochę bardziej, marz trochę bardziej."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz