środa, 15 stycznia 2014

"Before you go I hope you know you're turning ito a person that you hate the most..."

Wszystko, co zostawiam za sobą to bałagan, który sprzątałam zbyt wiele razy, a nigdy go nie zrobiłam... no, może raz. RAZ! Nie mam zamiaru drugi raz... drugi... pfft... n-ty, pakować się w łajno, które ktoś dla mnie naszykował, bo coś mu nie pasowało. Rozkapryszeni ludzie mają w życiu gorzej, bo ludzie nie potrafią zdzierżyć ich przekonaniu o wyższości we wszystkim, ich niezdecydowania i zwalania winy na wszystkich wokoło. "Drzazgę w oku bliźniego widzisz, a belki w swoim nie." - Jedno z najbardziej adekwatnych, biblijnych powiedzonek. Śmieszne, a jednocześnie prawdziwe. Śmieszne bo... wyobraź sobie kogoś z belką w oku...no właśnie. Adekwatne, bo nie widzisz winy w sobie, a we wszystkich innych.
Nie wracaj, jeśli nie wiesz, po co. Nie mów, że wszystko, to moja wina. Nie mów, że to ja jestem na najgorsza, bo to nieprawda. Nie zawracaj sobie swojej ślicznej główki tym, kim się stajesz. Przemyśleń masz wiele, ale idą one wszystkie bardziej w stronę tego, co idzie źle i dlaczego cały świat się na ciebie uwziął, zamiast tego, co możesz zrobić, zmienić... tylko ty masz wpływ na swoją rzeczywistość. Nie ja, nie twoi znajomi, twoi rodzice. To ty kształtujesz siebie.
"Ale ludzie, którymi się otaczamy, kształtują nasz światopogląd, naszą postawę, nasz charakter... jiahdkbckjbasdjbfhjbvnvlaiu" - prawda, ale to ty dobierasz sobie tych ludzi, co nie? No właśnie.
Fuck the world and what it wants me to be.
Fuck the world and what you want me to be.
Fuck an apology, I'm not sorry for anything.


Dziękuję za uwagę, dobranoc.


"Po raz pierwszy od długiego czasu moje myśli mają sens,
Ale mówisz mi, że jestem szalona przez ten cały czas,
Który spędziłam na składaniu wszystkiego w całość,
Podczas gdy błagasz o moją uwagę.
Oskarżasz mnie o to, że się poddałam,
Czego nigdy nie miałam zamiaru zrobić.


Ale sądzę, że nigdy nie zrozumiesz,
Bo uważasz, że zawsze masz ostatnie zdanie.


Zanim odejdziesz, mam nadzieję, że wiesz,
Że stajesz się osobą, której nienawidzisz najbardziej.
Nie mów mi, że to moja wina,
Bo udało ci się wyciągnąć ze mnie to, co najgorsze. 
Dlaczego tak długo zajęło mi zrozumienie, że
Jest mi dobrze bez ciebie...


Powiedz mi, komu starasz się zaimponować?
Bo twoje plany znowu się nie powiodły, a ja tu utknęłam
I muszę sprzątać twój bałagan.
Mówisz mi, że jestem niesprawiedliwa,
Dlaczego nie zachowasz tego, dla kogoś, kogo to obchodzi?


I wiem, że nigdy nie zrozumiesz,
Że nie ma mowy, abyśmy znów byli przyjaciółmi.


Zanim odejdziesz, mam nadzieję, że wiesz,
Że stajesz się osobą, której nienawidzisz najbardziej.
Nie mów mi, że to moja wina,
Bo udało ci się wyciągnąć ze mnie to, co najgorsze. 
Dlaczego tak długo zajęło mi zrozumienie, że
Jest mi dobrze bez ciebie...


Mam dość siły, żeby to teraz powiedzieć...
Chodzisz z głową w chmurach,
Prędzej czy później ten świat cię przeżuje i wypluje.


Zanim odejdziesz, mam nadzieję, że wiesz,
Że stajesz się osobą, której nienawidzisz najbardziej.
Nie mów mi, że to moja wina,
Bo udało ci się wyciągnąć ze mnie to, co najgorsze. 
Dlaczego tak długo zajęło mi zrozumienie, że
Jest mi dobrze bez ciebie..."


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz