Za każdym razem, kiedy piszę coś nowego, bądź wypowiadam się na jakimkolwiek forum, śpiewam piosenkę, która wiele dla mnie znaczy, daję światu część siebie, którą może ocenić.
A przecież przychodzi nam to tak łatwo. Tak łatwo jest skrytykować kogoś za to, kim jest, samemu chowając się w cieniu swojej maski, bądź po prostu stojąc z boku nie robiąc nic, aby poprawić swój mizerny żywot na tym świecie.
Niech przyszłość zacznie się teraz...
"Przysięgam, że na tej wyspie mieszka duch,
Który ręce ma splamione krwią.
Ale oczywiście, moi kochani, nie potraficie.
Powiedziała(m) 'Jak mogę odnieść się do kogoś, kto nie mówi'.
Czuję, jakbym chodziła w miejscu.
Czy czujesz to samo?
A on przychodzi i odchodzi, jest taki kapryśny.
A jego praca wydaje się być zrobiona w pośpiechu.
Ale i tak kocham dom, w którym mieszkamy.
I kocham ciebie zdecydowanie za bardzo.
Czy czujesz to samo?
Kryminaliści i kłamcy - zatrzymamy go w celi, taki mój przywilej.
Ale i tak kocham dom, w którym mieszkamy.
I kocham ciebie zdecydowanie za bardzo.
Czy czujesz to samo?
Krew jest na twoim języku, jak i na twoich dłoniach.
Krew jest na twoim języku, jak i na twoich dłoniach.
Archaiczny i spokojny, po prostu ją zmywasz.
Krew jest na twoim języku, jak i na twoich dłoniach.
Archaiczny i spokojny, po prostu ją zmywasz."
/// T H E 1 9 7 5 - A N T I C H R I S T ///
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz